RSS
poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Czasami kiedy patrze na nia serce mi sie sciska.. oczy nie miga powstrzymac lrz...Nawet jak dzien byl trudny, ona byla trudna, to gdy tak slodko i spokojnie spi, jest aniołki em. . i jest moim Skarbem, Szczęściem,  Radoscia.:) nie mige uwierzyć ze naprawde ja urodzilam.. Ze ona była jeszcze niedawno częścią mojego ciala.. ze koedys byla po prostu ziarnkiem piasku od mamusi i od tatusia.. a teraz caly Wszechswiat miesci sie w jej niebianskich oczach... Kocham Cie coreczko! :-** 

22:51, babysurprise
Link Dodaj komentarz »

Majeczka konczy dzis miesiac zycoa! Niesamowite jak szybko czas leci.. Nasze zycie tak sie zmienilo przez ten czas, 180 stopni.. Jest o tyle bogatsze,  o tyle trufniejsze..o tyle bardzien pelne miłości. . Mala ladnie rosnie, utyla juz kilo od urodzenia :) Ma różne humory czasami, od kilku dni troche nam marudzi popoludniami i zastanawiam sie czy to tymczasowe xzy regularnie zmienia sie jej juz rutm dnia.. Dzidki Bogi w nocy spi dobrze i nie marudzi,  tylko budzi sie na te karmienia co 2,3 godziny.. Ale i tak jest wspaniala.. Za jeden usmiech czlowiek oddalby zycie..:) Usmiechy sa jeszcze takie nieswiadome, wewnętrzne,  ale wiem ze w tym miesiacu na pewno przyjdą i te prawdziwe..:) Dziecina ma coraz silnieksze cialo, nozki, podnosi na dluzej glowke..:) Jestesmy tacy dumni z niej..cokoleiek by nie robila.. Kocham Cię Majciu :-) :-*

22:11, babysurprise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 sierpnia 2016

Dzis moja coreczka kinczy 2 tyg zycia na tym swiecie.. wow..2 tygodnie jak to brzmi... A ja juz nie pamietam jak to było  bez niej.. nie mowie ze jest kolorowo.. Maz powtarza mi ze mam baby blues.. Co dziennie płaczė.. z roznych powodow..raz ze wzruszenia raz ze smutku, z niepewnosci, ze strachu ze cos robie nie tak... Majka ostatnio co dzien ma momenty ze pkacze bez wyraznego powodu..Ti nie jest typowa kolka..po prostu po jedzeniu zamiast odpiac sie upita mlekiem i blogo zasnac jak jeszcze tydzien temu, teraz prezy sie, miota, placze, kopie... probujeny w rozny sposob ja uspokoić , zwykle Mąż,  najlepiej pomaga noszenie.. Ale mnie to strasznie rozwala czasem..ze nie wiwm o co chodzi mojemu dziecku, nie wiem jak jej pomoc.. Cuesze sie za trafilismy na ksiazke dr Karpa bogo rady czrsto  pomagaja.. ale chcislabym zeby po prostu była spokojniejsza.. Poza tym mam weqzenis ze bardzo malo czasu spędzam z mezem..i z Małą rowbiez..Bo za dnia to on ja glownie uspokaja i doglada, wklada do wozka i daje do swojego gabinetu gdzid on siada przed kompem.. z 1 sreony fajnie bo ja mam wolne i mogę jak chce wykorzystac ten czas (i rsk glownie robie rzeczy zwiazsne z dzieckiem lub domem) ale z 2 ..teskbie za nia, za jsj widokiem, i za mezem rowniez.. Spedzamy za malo czasu we3.. ; (( 

21:15, babysurprise
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 sierpnia 2016

Jak to jest ze noworodki tsk pachną?  :) Kiedys gdzies czytalam ze male dzieci maja taki swoj specyficzny slodki zapach,  myslalam-to niemozliwe, no bo jak to zeby ich skora wydzielala jakas inna won niz skora doroslego! Mylilam się :) Naprawde moje malenstwo pachnie jakos tak slodko...milutko..upajajaco :) niektore jej rzeczy tez juz nabraly tego zapaszku- kocyki, pieluszki,  ubranka ktore ma na sobie.. Wlasnke wavham jej skarpelutki podczas gdy ona spi i od razu chce ja przytulic do piersi:) Zaraz bedziemy sie karmic:) Dzid mamy miec noworodkowa sesjezdjęciowa o ile ttylko fotograf dojedzie bo noe wiadomo jeszcze jakoe warunki na drogach po Swiatowych Dniach Młodzieży.  Cant wait :) Mam tylko nadzieje ze Maja bedzie spokojna i da fot wykonac swoja prace. Wczoraj i przed miala jakis doac niespokojny dzień.. Czasami tak miota sie przy piersi,  prezy, kopie, odpycha..Mysle ze.to moze byc przez jakoes brzuszkowe problemy, i niestety ciezko na to xos zaradzic.. Dobrze ze w nocy nie ma takiego dramatu. Ta.noc byla dobra, wczoraj gorzej troche. .

Tagi: noworodek
08:22, babysurprise
Link Komentarze (1) »
niedziela, 31 lipca 2016

uwielbiam te momenty kiedy lezymy we dwie otulone nocna cisza.. ona swiezo po karmieniu ze spokojna buźka upojona mleczkiem.. blogosc odbija sie ns jrj twarzy.. jedt taka urocza..taka delikatna..taka moja..  Czasem tak mnie wzrusza ze lzy płyną po policzkach.. A z piersi mimowolnie wyplywa mleko ;) I, tak jak dzis , mysle sobie- moglabym zrobic dla niej wszystko. mogłabym ja tak karmuc do końca świata jakby miało ja uszczęśliwić.. Mogłabym tak lezec i wpatrywac sie w jej bezbronna twarzyczke w nieskończoność. . Jest tak doskonala.. Jej pojawienie sie bylo takim cudem i wprpwadzilo w nasze zycie tyyyle milosci.. Maja.. Imie spalajace polaczenie Martyny i Jakuba.. W końcu czuję sie spelniona. Czuje ze to vo robię naprawde ma znaczenie.. Mimo wszystkich cieni macierzyństwa, jestvto najbardziej wartościowe doświadczenie w życiu.  Jyz wiem ze nie żyłam na darmo...Kocham Cie Moja Coreczko :*

Tagi: noworodek
18:33, babysurprise
Link Dodaj komentarz »

jej.. leze i patrze na nią i nie moge uwierzyc wlasnemu szczesciu.. :) <3

18:32, babysurprise
Link Dodaj komentarz »

dzis dzien preindukcji..Zaraz zaczynamy balonikiem..Tak marzylam.ze wszystko rozpocznie sie naturalnir w domku ale matka natura cos za mocno chciala przeviagnac.. I tak tyle dni zwloki to niewiele dziewczyn wytrzymuje, u mnie jest juz 12 dni po terminie z usg..Id wczoraj leze na patologii, zaraz zaloza mi balonik a jutro ma byc oksytocyna.. Lucze ze balonik juz wywola skurcze i rozwarcoe i to ruszy.. Cialo jest dosc przygotowane..Oksy to naprawde ostatecznosc.. To takie niesamowite ze Maja bedzid juz niedlugo z nami.. Drżę na mysl ze cos mogloby byc z nja nie tak. Na pewno jest zdrowa,na pewno:) Boje sie i ciesze.. Te dzieciaczki ktore się tu przewijaja sa takie maleńkie..takie kruszynki..Jak wogole trzymac takiego malucha?jak dbac o jego szczęśliwośc? Jak to bylo gdzies napisane- Milosc i Mleko :) Kocham Cię Majeczko:-*

18:32, babysurprise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 lipca 2016
ehh.. ile tu stresu z tym.. wczoraj jak poszlam na ktg ( total time spent at Ujastek 6.5h ! znow nie bylo lekarza oceniajacego ktg i trzeba bylo isc z kolejką przez izbe przyjęc :/ ) i jak doczekalam sie przyjecia to od razu bylo ze ja juz ponad tydzien po terminie i oni chca mnie przyjac bo takie procedury. Ja nie bylam na to ani chetna ani przygotowana ale wiadomo z rozstrzesło mnie tam troche bo 3 lakarzy stało nade mna i ze tak jest ze powinna byc juz indukcja itp... mimo ze ich lekarka w ptprzeciez mowila inaczej :/ Eh. Powiedzialam ze sie zastanowie szybko i spotkalam sie znow z ta swoja polozna ktora utwierdzila mnie w decyzji zeby jeszcze poczekac te 2 dni, o ile of kors usg wyjdzie dobrze, bo mieli mi jeszcze robic. Wiec tak postanowilam, usg wyszlo super, pani sie az zdziwilia ze łozysko jest tak młode. No i musialam podpisac oswiadczenie of kors ze nie zgadzam sie na przyjecie.. Eh. ale mega stresujace to bylo. Dzis ta moja polozna mi zrobi ktg zebym czula sie spokojniejsza ( wiec tez na szczescie nie bedzie czekania ) no i jutro mam sie stawic do przyjecia na patologie i balonik. i ostatecznie w czw oksytocyna. Eh.. a tk bardzo chce tego uniknąć... No ale nie bede juz czekac dluzej na wlasne zyczenie bo tez strach.. No ale ciesze sie ze mam ta moją położna Jolę, gdyby nie ona to juz od soboty bym leżała w szpitalu o ile nie wczesniej;) Ale ona ma taki common sense i tlumaczy mi jak działaja procedury i dupochrony w szpitalu, a z  doswiadczenia wie ze dla ciała kazdy dzien ma znaczenie bo ciało lepiej sie przygotuje do porodu i nawet jak bedzie to indukcja to bedzie latwiejsza. A macica mi sie napina rz na jakis czas, spojenie tez pobolewa, i kosci miednicy.. szyjka tez jest dosc miękka choc jeszcze ma 1,5 cm. Ale idzie ku dobremu...
Ale jest to stres.. radosne oczekiwanie rowniez ale duzo lęku o dziecko, zeby tylko bylo zdrowe, u mnie tez zeby ta cholestaza jakos nie wplynela ze cos tam bedzie nie tak, i zeby bardzo nie bolało.. choc ten moj bol to najmneijszy problem.. Ale zeby tylko dzieciatko było ZDROWE.. czesto chodza mi po glowie glupie mysli co moze byc nie tak.. Probuje nie zwracac na nie uwagi.. Pomagaja mi afirmacje ale .. to wsyztsko jest gdzies w środku..
 
13:21, babysurprise
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 lipca 2016

To jest zagadnienie ktore jeszcze przed ciaza najbardziej mnie martwilo.. Jak pozostac soba, pozostac szczesliwą, zachowac wlasna torżsamość po urodzeniu dziecka. Zeby nie stać sie tylko mamą, matką-polką, matką-karmiącą, zywicielką. TYlko byc wciaz Kobieta, Żoną, Pasjonatką Fotografii, tanca, Podrozy, Przyjaciólką, Człowiekiem itp..Nie zapomniec o marzeniach.. o mężu. o rozwoju..

Mam nadzieje, i zrobie duzo, aby nie zgubić siebie.. Choc tez wiem ze moze byc tak ze moge nie odczuwać tych wsyztskich zmian jako zmian na gorsze - jako poświęcenia, jak straty. Tylko jako wzrost jako CZŁOWIEKA .

Angnieszka Maciag fajnie o tym kiedys pisałą  http://agnieszkamaciag.pl/jak-ponownie-stac-sie-kobieta/ 

12:39, babysurprise
Link Dodaj komentarz »

Tak jak myslalam nasza coreczka ma wlasny pomysł na to kiedy chce przyjsc na Świat :)

Choc ja tak trzymam kciuki za ten 14ty.. jutro..

PO ktg w pon powiedziano mi ze szyjka jeszcze zamnnieta i dosc wysoko.. malutka wazy ok 3300 gr , wszytsko super z nią. No ale jak nie bedzie chciala wyjsc do 7 dni po terminie trzeba sie zglosic na indukcję. CHoc ze to bedzie sobota, indukcji raczej nie robia na weekendach, to moze pozwola mi do poniedzialku ją ponosic.. Bede mozno ja mobilizowac zeby sama chciala wyjsc wczesniej ale wiadomo to.. Tak czy owak, za tydzien o tej porze Maja bedzie juz z nami!! :) To jest tak strasznie ciezkie do uwierzenia!!!!

Nic juz nie bedzie sie ruszalo w moim bzuszku.. brzuch - zniknie! I malutka kruchutka istotka bedzie nagle po drugiej stronie totalnie uzalezniona ode mnie! To przerazajace i piekne arazem! i Takie... niezwykłe.. magiczne po prostu.. cud narodzin, cud stworzenia..

Oby tylko te narodziny jakos przeszły.. Pięknie przeszły, tak jak sie nastawiam i przygotowyję.. Nie znam swojej odporoanoci na bol, nigdy nie bylam w sytiacji zeby to przetestowac.. Pracuje z tymi technikami hipnoporodu ale jak to sie sprawdzi w realu to sie okaze.. Ale naprawde jestem pozytywnie nastawiona.. Chcialabym zeby sie juz zaczelo.. nIe mam takiego lęku przed porodem ze odsuwam to od siebie.. Wrecz przeciwnie, wizualizuje sobie ze szyjka sie otwiera, ze mala schodzi nizej. ze oddycham - wydycham ją.. Wiadomo, boje sie bolu, i przede wsyztskim jest lęk ze moze byc cos nie tak w trakcie porodu, ze bedzie jej nikło tętno, ze cos pojzie nie tak.. ALe staram sie nastawiacpozytywnie ..

Przeciez tak naprawde to najbardziej naturalna rzecz pod słoncem, tak jak jedzenie i spanie , tak jest seks i narodziny.. Towarzyszy nam od zarania dziejów.. Czasami jak pomysle ze miliardy kobiet przehodziły ten poroces przede mna.. Pramatka.. Wszytskie Moje przodkinie.. I ja , kolejna z wielkiego ciągu, korowodu kobiet-matek.. Wszttskie tak samo pobawiały sie porodu, cierpiay, kochały i wychowywały swoje dzieci.. Patrzyły w ksiezyc lub ogień, wznosiły ofiary i prosiły bostwa o siłę, zdrowie  i pomyślność.. To niesamowite ze taki proces biegnie nieprzerwanie od milionow lat.. I gdyby nie poswiecenie wszytskich naszych matek , babek, pra pra przodkiń- nie było by nas tu dziś.. Wszyscy przyszliśmy na świat w ten sam sposób... zrodzeni z matki.. i dorastalismy dzięki trosce rodzicow.. bez nich nie przetrwalibysmy nawet dnia.. Nie wiem jak odwdzieczyć sie za taki dar..

Karmię się odwagą i siłą moich Pramatek!!!!

Tagi: porod poród
12:07, babysurprise
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3